Ile trzeba mieć wkładu własnego na kredyt mieszkaniowy?

W obliczu ostatnich doniesień o podwyżkach stóp procentowych, a co za tym idzie, także rosnących rat kredytu hipotecznego, wiele osób planujących inwestycję zakupu domu czy mieszkania zastanawia się, jak zmiany na rynku finansowym wpłyną na wysokość wkładu własnego. Dla niektórych być może samo pojęcie wkładu własnego nie jest oczywiste, dlatego postaramy się wyjaśnić, na czym polega obowiązkowy kapitał pieniężny w przypadku wnioskowania o kredyt hipoteczny.

Czym jest wkład własny?

Wkład własny to jeden z obowiązkowych elementów, który jest wymagany przez banki i inne instytucje finansowe podczas wnioskowania o kredyt mieszkaniowy. W przeszłości wielu klientów mogło otrzymać kredyt hipoteczny bez wkładu własnego, obejmującego 100% wartości zakupu nieruchomości, jednak od 2014 roku Komisja Nadzoru Finansowego zobowiązała całą branżę bankową do stosowania tego zabezpieczenia. Wkład własny to udział kredytobiorców w finansowaniu zakupu nieruchomości. Jeśli zatem chcemy zakupić mieszkanie wycenione na 300 tysięcy złotych, bank jest w stanie sfinansować ten zakup w postaci kredytu hipotecznego, jednak kwota kredytu będzie pomniejszona o nasz wkład własny, czyli oszczędności, które musimy poświęcić tytułem otrzymania kredytu hipotecznego.

Jakie stawki wkładu własnego obowiązują kredytobiorców?

Na przestrzeni lat minimalna kwota wkładu własnego zmieniała się wraz ze zmianami na rynku kredytów hipotecznych. Z roku na rok kwota ta jednak wzrasta, co w praktyce oznacza, że kredytobiorcy muszą przygotować się na większy udział w zakupie mieszkania. Obecnie większość banków stosuje wymóg wkładu własnego na poziomie 20% wartości nieruchomości. Oznacza to, że zakup mieszkania o wartości 300 tysięcy złotych może być sfinansowane kwotą 240 tysięcy, podczas gdy my, jako kredytobiorcy musimy dysponować oszczędnościami w postaci 60 tysięcy złotych. Im wyższa wartość mieszkania, tym wyższy wkład własny musimy przygotować. Pomimo trudnej sytuacji na rynku kredytowym, wciąż możemy znaleźć banki, które oferują nam minimalny wkład własny na poziomie 10% z tym jednak ograniczeniem, że kredytobiorca zobowiązany jest do wykupienia dodatkowego ubezpieczenia.

Potencjalny wzrost wymogów związanych z wkładem własnym

Drastyczny wzrost stóp procentowych, a co za tym idzie, także rat kredytów zwraca uwagę Komisji Nadzoru Finansowego, która już teraz rekomenduje zaostrzenie polityki kredytowej wszystkich banków. Jednym z mechanizmów ograniczających nadpodaż kredytową jest zwiększenie wkładu własnego, co zmniejsza zaangażowanie kredytowe klientów, którzy być może w przyszłości będą mieli problem z regulowaniem rat. Dlatego też coraz głośniej mówi się o podwyższeniu obowiązkowego wkładu własnego do wartości 30%. Na ten moment możemy jeszcze cieszyć się preferencyjnymi warunkami, które zobowiązują nas do mniejszego udziału w zakupie mieszkania.

Recommended Articles

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.