Dlaczego nie mogę dostać kredytu?

Dlaczego nie mogę dostać kredytu?

Witajcie,

Pracując z klientami, często słyszymy pytanie Dlaczego nie mogę dostać kredytu ?  przecież moja firma generuje przychody, realizuje kontrakty, zamówienia terminowo,  staram się płacić swoje zobowiązania na czas, a mimo wszystko nie mogę otrzymać finansowania z Banku?

Niech mi Pan powie dlaczego, bo ja naprawdę nie rozumiem, a w Banku powiedzieli mi, że scoring, że analityk nie wyraził zgody.
Albo wie Pan mówią, że to tajemnica bankowa”

W sumie to trzy powyższe odpowiedzi słyszę od klientów najczęściej.

Starając się jak najprościej i jasno odpowiedzieć na to pytanie w dzisiejszym artykule opisze 7  głównych czynników, które determinują decyzje o przyznaniu środków kredytowych przez Bank. Od razu pragnę nadmienić, że czynniki te mają znaczenie w głównej mierze przy ubieganiu się o kredyt niezabezpieczony majątkiem rzeczowym w banku komercyjnym ( Banki Spółdzielczy otrzyma osobny artykuł).

Czynnik nr.1

BAZY – Pod tym pojęciem kryją się znane wszystkim hasła BIK, BIG, KRD. itd.  Jeżeli zalegasz z ratą, żaden Bank nie wyrazi zgody na udzielenie kredytu do czasu uregulowania należności. Pisząc wprost jeżeli bieżąca rata kredytu firmowego czy prywatnego jest wymagalna i jest niezapłacona możesz z całą pewnością zapomnieć o nowym kredycie. Identyczna sytuacja jest w momencie wpisu do Krajowego Rejestru Dłużników czy Biura Informacji Gospodarczej w przypadku niezapłaconej faktury od dostawcy, czy abonamentu za telefon komórkowy.

Czynnik nr. 2

HISTORIA KREDYTOWA– Jest ona swoistym obrazem przedstawiającym naszą wiarygodność płatniczą.
Płacenie rat w terminie buduje naszą punktację w BIK. Każda płatność po terminie nawet 1 dzień wpływa na jakość naszej historii, a co za tym idzie wiarygodność kredytową. Im częściej płacimy po terminie tym jesteśmy gorzej oceniani przez BIK. Dodatkowo długość spóźnień wpływa na naszą punktację. Nie da się jednoznacznie napisać czy częste spóźnienia po 1-2 dni dadzą gorszą punktacje niż jednorazowe spóźnienie powyżej 30 dni. Przyjmuje się jednak za fakt, że spóźnienia do 30 dni nie przekreślają całkowicie naszych szans na kredy albo pożyczkę. Pobierając własny raport z BIK  ważne jest aby nasz status w BIK mówił jasno “ płace bez opóźnień” (szerzej o tym jak czytać raport BIK napiszę w kolejnym artykule).

Czynnik nr.3

Zapytania kredytowe – “od drzwi do drzwi”

Dzisiaj praktycznie każdy z Nas posiada konto w banku. Potrzebujemy go z wielu czynników. Jako miejsce do przechowywania oszczędności, wpływu wynagrodzenia, rozliczeń z kontrahentami lub po prostu, żeby nie trzymać pieniędzy w domu. Dlatego większość z nas myśląc “potrzebuje kredytu” w pierwszej kolejności udaje się do swojego banku. Myślimy wtedy:

Oni wiedzą wszystko na mój temat mają wyciągi, dadzą mi pieniądze od ręki załatwię to raz dwa

W wariancie optymistycznym. Składamy wniosek, otrzymujemy decyzje kredytową, akceptujemy warunki,  bank kreuje środki, wypłacamy pieniądze. Idealnie, tylko czy każdy z nas może liczyć na “wariant optymistyczny” ?

Rzeczywistość bywa różna. Kiedy Nasz bank odmawia nam udzielenia kredytu, rozgoryczeni zaczynamy wędrówkę od banku do banku od “drzwi do drzwi” Składając przy każdej wizycie kolejne zapytanie o kredyt. Każde z zapytań odnotowuje się w Naszym BIK.
Musimy pamiętać o tym, że każdy bank widzi wcześniej złożone zapytania, co prawda nie wie w jakim konkretnym banku zapytaliśmy o kredyt, ale widzi, że szukamy finansowania i albo już je uzyskaliśmy, albo z jakiegoś powodu odmówiono nam finansowania.

Dlaczego Bank odmawia nam ze względu na zapytania ?
Istotną informacją jest fakt, że ściśle powiązany z decyzją kredytową BIK jest tworzony przez banki. To one raportują minimum raz w miesiącu informacje o naszej rzetelności płatniczej.  Jeżeli złożyliśmy już jakieś zapytanie w banku X to bank Y nie wie czy z tego zapytania nie powstało zobowiązanie kredytowe. Z tego powodu Banki ograniczają ryzyko kredytowe po przez wprowadzenie polityki ograniczonej ilości zapytań. Każdy bank ma własną wewnętrzną politykę dotyczącą tego aspektu.

Moi drodzy czy jest to informacja transparentna, można napisać jawna? Przecież na drzwiach Banku nie jest napisane Drogi kredytobiorco jeżeli będzie to twoje 5 zapytanie w tym miesiącu nie masz po co wchodzić i tak nie dostaniesz kredytu”  W takich przypadkach warto jest skorzystać z usług profesjonalnego pośrednika kredytowego https://fortfinanse.pl/kredyty-firmowe/ , który posiada wiedzę czy warto w danym miesiącu wnioskować o finansowanie w danym banku.

Czynnik nr.4

NIECHCIANA BRANŻA – Jest on bardziej skierowany do klientów instytucjonalnych ubiegających się o kredyt firmowy niż konsumentów chcących zaciągnąć kredyt gotówkowy.

Każdy Bank posiada listę wykluczonych PKD ( polska klasyfikacja działalności)  lub PKD o podwyższonym. To ono w głównej mierze określa czym zajmuje się nasza firma. Kluczowa jest pozycja tzw. głównego PKD, PKD na pierwszym miejscu. Oczywiście nie zawsze tym właśnie zajmuje się firma, ale przyjmuje się, że tak właśnie jest.

Banki selekcjonują branże jakim chcą udzielać kredytów firmowych. Wynika to z polityki zarządzania ryzykiem portfela kredytowego.
Ekspozycja na ryzyko kredytowe jest w mniejszym bądź większym stopniu akceptowalna dla danej branży. Przy czym są branże, które z automatu są wykluczone z finansowania w danym banku.  Oczywiście w ów czas doradca w Banku będzie próbował namówić nas na kredyt gotówkowy, ale czy tego właśnie oczekujemy ?

Warto jest zapytać pośrednika o szanse na kredyt firmowy w danym banku. Nie mam tu zamiaru umniejszać roli doradcy – pracownika w banku, ale w jednym z naszych artykułów

można przeczytać jak duża jest presja doradców w bankach na realizacje wyniku. Którzy częstą składają wnioski dla samego faktu złożenia, żeby rozliczyć się przed przełożonym z pracy, która z automatu skazana jest na niepowodzenie.
W myśl im większa ilość wniosków tym większa szansa na docelową konwersje, która przekłada się na uruchomienia.
A może czasem po prostu liczą, że się uda ?
Moi drodzy pamiętajcie każda dziedzina finansów oparta jest o umiejętną selekcje ryzyka. Jeżeli bank obawia się jakiegoś sektora albo ma dużą “szkodowość” na portfelu konkretnej branży, a co za tym idzie utworzone większe rezerwy, nie będzie chciał powiększać aktywów w tej branży. Nie udzieli przedsiębiorcy kredytu, albo warunki cenowe proponowanego kredytu będą zaporowe. https://fortfinanse.pl/pracownik-banku-pod-presja-wyniku/

Czynnik 5

STRATA W DOKUMENTACH FINANSOWYCH
Kiedy zaczynałem pracę w pośrednictwie finansowym jeden z ówczesnych dla mnie mentorów zawsze powtarzał – “Wąsu, pamiętaj strata nie decyduje o kredycie!” To zdanie towarzyszy mi po dziś dzień.  W ów czas z okresu przed kryzysem w 2008 roku było to zdanie jak najbardziej słuszne. Dzisiaj rzeczywistość wygląda trochę inaczej. Większość banków jasno komunikuję :

Pan/ Pani firma ma stratę na PIT nie dostaniecie kredytu

Celowo pisze tu o kredycie firmowy, ponieważ pewnie ktoś mający jakąkolwiek wiedze zakresu finansowania i księgowości zaraz powie”
ale jak klient ma amortyzację to może pokryje stratę i da dochód”  Nie mogę tutaj się nie zgodzić. Amortyzacja jako koszt niepieniężny wpływa na wynik finansowy, możemy doliczyć ją do dochodu, czy pokryć nią stratę w przypadku ubiegania się o kredyt firmowy.

Dlaczego jednak nie rozwiązuje to problemów przedsiębiorcy?  W dzisiejszych realiach Banki udzielając kredytu firmowego wymaga aby ostatni zamknięty podatkowo okres rozliczeniowy był na +. Mam tu na myśli zanany wszystkim PIT -36 /36l czy 28 , 16… Jeżeli chcemy ubiegać się o kredyt nie wykazujmy straty na PIT.
Kochani przedsiębiorcy nikt nie jest fanem podatków ale płacić je trzeba istnieją od zarania dziejów, bez nich nie istniał by żaden system gospodarczy.  Wiem, nie odkryłem Ameryki, ale wypowiadając to zdanie do klienta częstą słyszę:

K:” Panie Arku, raty kredytów leasing, ZUS, życie i jeszcze mam tym złodziejom płacić podatek dochodowy?”

Odbiegnę teraz od tematu i  napiszę kolejne w ów czas pytanie zadawane przeze mnie do przedsiębiorcy:
A: “A jak Pan dostał wcześniej kredyt skoro Pan nie płaci podatku”  Na co najczęściej słyszę
K: “Kiedyś to było inaczej, człowiek szedł do Banku dostawał kasę od ręki, albo dzwonił, że potrzebuje, Banki zabijały się żeby dać kredyt, dawali na oświadczenie a teraz trzeba się prosić “
A:  “I teraz ma Pan pokłosie niespłacanych kredytów na oświadczenie, albo lekkiego rozdawnictwa”

Wróćmy jednak do straty i amortyzacji. Amortyzacja w firmie jest ważna ponieważ wynika ze zużywania się środków trwałych. A środki trwałe ukazują majątek firmy. Pamiętajmy jednak, że amortyzujemy coś, co zostało kupione i nie może być kosztem jednorazowym od razu. My ten wydatek ponieśliśmy tylko jako koszt podatkowy jest on rozłożony w czasie. Może będzie to górnolotne sformułowanie ale od czego w Polsce zapłacimy podatek jest to wiarygodne. Zapłaciłeś podatek od dochodu – znaczy się zarobiłeś !
Czytając tą część artykułu niektórzy mogą zadawać sobie teraz pytanie co z okresem bieżącym.

Przecież teraz mam dochód ! – wie Pan w zeszłym roku inwestowałem,  musiałem kupić towar itd.”

Fakt przedsiębiorcy  w okresie bieżącym częściej wykazują dochód. Najczęściej jednak tylko na papierze. W momencie poproszenia o potwierdzenie zapłacenia zaliczki na podatek dochodowy nagle milkną. Papier i Urząd Skarbowy przyjmie wszystko, nie zawsze tylko przyjmują od przedsiębiorcy to samo.  Nawet nie chce myśleć co by było gdyby raportowano codziennie stany magazynowe do US. 🙂

Czynnik  nr.6

JAK NIE POWIEM TO SIĘ NIE DOWIEDZĄ – Nie będę generalizował, ale zdarzają się klienci którzy “zapominają” o posiadanych kredytach bądź poręczeniach. Moi drodzy pamiętajmy. Bank (nie firma pozabankowa) zawsze sprawdzi wasze bazy i to wszystkie dostępne.
No chyba, że procedura ubiegania się o konkretny produkt wyklucza weryfikowanie danej bazy bądź baz.
Zawsze jednak sprawdzi BIK.

https://fortfinanse.pl/leasing/

Czynnik nr.7

UBIEGANIE SIĘ O KREDYT TYLKO JAK JEST PROBLEM – Od razu wyjaśniam, że czynnik ten skierowany jest w głównej mierze do przedsiębiorców i tylko części klientów indywidualnych.

Do przedsiębiorców – Potraktujcie kredyt jako ubezpieczenie, polisę ubezpieczeniową , a nie kare za możliwość funkcjonowania. Starajcie się przewidywać przyszłe zdarzenia gospodarcze, możliwość pogorszenia sytuacji finansowej i bierzecie kredyty jak jest dobrze i wykazujecie dochody a nie kiedy jest to ostateczność.

Do klientów kredytów gotówkowych – nie czekajcie aż raty wam się przeterminują. Jeżeli przewidujecie, że nie będziecie w stanie zapłacić raty kredytu w terminie złóżcie wniosek o  dodatkowy kredyt zanim rata będzie po terminie płatności, albo porozmawiajcie wcześniej z bankiem.

Na koniec tego czynnika dodam, że mamy tendencje do traktowania kredytów jako zło konieczne. Oczywiście jeżeli mnie nie będzie stać spłacać, nie biorę kredytu. Jeżeli jednak jest potrzeba zadłużenia się w banku starajcie się myśleć, że kredyt i to co się z nim dzieje samemu trzeba monitorować.
“jakoś to będzie” nie jest odpowiedzią na wszystko.

Podsumowując. Pamiętajmy aby przed złożeniem wniosku o kredyt sprawdzić wszystkie 7 czynników. Jeżeli nie jesteśmy wstanie zrobić tego sami fortfinanse.pl posiada zespół ekspertów którzy zrobią to za was, dobiorą odpowiedni produkt, albo przygotują do finansowania. Posiadamy wiedzę przetestowaną na kilku tysiącach klientów. Skutecznie pozyskujemy finansowanie.

Pozdrawiam
Arkadiusz Wąsowicz
www.fortfinanse.pl
kontakt@fortfinanse.pl

54321
(0 votes. Average 0 of 5)
Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *